“Trzaski”

 

Uk­ry­wając w so­bie trzas­ki i zniewagi
Krzyczę
milcząc.

Wy­buchając od środ­ka
Płaczę
upadając.

Będąc jak gra­nat z purpurą
Zabijam
rodząc się.

Plądrując łąkę emocji
Wrzeszczę
umierając.

wiecznie.

Dodaj komentarz