“Tatko”

Tatko
położył ciężkie ręce na mojej głowie i ból minął
chwycił mnie za stopy i zimno odeszło
rzucił na głęboką wodę i zniknął strach
wygłosił kazanie i uświęciło się moje myślenie
rozmawialiśmy godzinami i wszystko nabrało sensu
brudziliśmy palce i więzy się zacieśniły

nauczył jak żyć i być by stało się niebo

Dodaj komentarz