Kraków

Kraków sam w sobie jest inspiracją. Wyrosło to miasto na mojej drodze i trochę mnie wystraszyło. Choć nie wiem czemu, im bliżej wprowadzki tym większy był we mnie spokój. Nowe miejsce, nowi ludzie, nowy bałagan i hałas. Ale tutaj jest w miarę cicho. I nawet się człowiek totalnie potrafi wyciszyć tak żeby nie słyszeć karetki za oknem. Bo to miasto ma w sobie coś, co dopiero odkrywam. Ale robię to, bo chcę. Bo może tutaj wszystko się ułoży i życie nie będzie się rozłazić na boki ani odklejać. Będzie pełniejsze ale nie wypełnione po brzegi.

 

 

Kraków się stał częścią etapu, w który wkroczyłam i chociaż już nie ma odwrotu wiem, że sobie poradzę. Przychodzą obawy a czasem rozczarowanie. Ale gdzie na świecie nie przychodzą. No właśnie.. Moim światem jest teraz to miasto. Moim ogromnym światkiem, pełnym ludzi, autobusów i ładnych rzeczy. Tutaj nawet deszcz jest ładny. A najładniejsza jest moja witrynka z książkami, koło której przechodzę codziennie idąc na zajęcia. Księgarnie to jednak coś w sobie mają. Oprócz książek i dusz pisarzy. Coś w sobie mają. A to miasto jest taką wielką księgarnią. Znajdziesz tu wszystko, ale to nie znaczy, że jest łatwo. Musisz naprawdę dobrze szukać.

Tutaj wszędzie czuć magię. Albo historię. Jeszcze tego nie rozpracowałam. Ale ale.. minął miesiąc i musiałam gdzieś się podzielić tym skrawkiem świata w jakim zamieszkałam. Mamy się dobrze i nawet się lubimy z Krakowkiem.

 

 

Opublikowany w Blog

2 myśli na temat “Kraków

  1. Kraków jest pięknem, magią i inspiracją <3 I wcale nie dziwię się Twojemu zakochaniu *,* A to trzecie zdjęcie co to za miejsce i gdzie, taki ładny placyk czy co to za cudo? Pozdrawiam i duzo natchnień <3

Dodaj komentarz